Kupujesz kapsułki z soplówką jeżowatą albo reishi. Na opakowaniu jest zdjęcie grzyba, gramatura wygląda solidnie, cena niekoniecznie niska. Otwierasz, wsypujesz do kubka — i po miesiącu masz wrażenie, że nic się nie wydarzyło.
Możliwe, że produkt był po prostu słaby. Ale możliwe też, że w kapsułce w dużej części nie było grzyba, tylko ryż. I to całkowicie legalnie, zgodnie z etykietą.
Grzyb ma dwie części i to nie jest szczegół botaniczny
To, co w potocznym języku nazywamy grzybem — kapelusz na trzonie — to owocnik. Organ rozrodczy, w gruncie rzeczy owoc.
Pod spodem jest grzybnia (mycelium): sieć cienkich, białych strzępek przerastających podłoże. To ona stanowi większość organizmu i to ona żyje przez cały rok.
Najprostsza analogia: owocnik to jabłko, grzybnia to jabłoń. Obie części są prawdziwym jabłkiem-drzewem, ale gdybyś kupił sok „z jabłoni" i dostał zmieloną korę z korzeniami, miałbyś prawo się zdziwić.
Skąd się bierze mycelium on grain
Hodowla owocników jest powolna i wymagająca. Trzeba kłód albo bloków podłoża, odpowiedniej wilgotności, kilku miesięcy i realnej powierzchni.
Jest szybszy sposób. Grzybnię można zaszczepić na sterylizowanym ziarnie — najczęściej ryżu, czasem owsie — w plastikowym worku, w pomieszczeniu, w kilka tygodni. Grzybnia przerasta ziarno i powstaje zwarty blok.
Problem pojawia się na końcu. Grzybni nie da się oddzielić od ziarna, bo wrasta w nie strzępkami. Więc suszy się i miele całość: grzybnię razem z podłożem. Ta mieszanka trafia do kapsułki, a na etykiecie widnieje nazwa gatunku grzyba.
To nie jest oszustwo w sensie prawnym. Grzybnia rzeczywiście tam jest. Pytanie brzmi: w jakiej proporcji.
Co mówią liczby
Zacznijmy od źródła niezależnego, bo ono waży najwięcej.
Zespół z Korea Forest Research Institute (Bak i wsp., Mycobiology, 2014) zmierzył zawartość beta-glukanów — głównych związków aktywnych grzybów — w dziesięciu odmianach shiitake, osobno w różnych częściach:
- Kapelusz owocnika: od 20,1% do 44,2%
- Trzon owocnika: od 29,7% do 56,5%
- Grzybnia: od 15,6% wzwyż, przy czym autorzy stwierdzają wprost, że zawartość beta-glukanów w owocnikach była wyższa niż w grzybni, a w grzybni najniższa spośród wszystkich badanych części
Ważne zastrzeżenie, którego nie znajdziesz w większości tekstów na ten temat: w tym badaniu grzybnię hodowano na agarze i zbierano w czystej postaci. To nie była grzybnia z ryżem. Czyli badanie pokazuje, że sama grzybnia ma mniej beta-glukanów niż owocnik — ale nie mierzy tego, co dzieje się po dodaniu zboża.
Tę część opisują analizy branżowe. Firma Nammex przebadała około stu próbek produktów dostępnych na rynku:
- Produkty z owocników: beta-glukany 6,8–49,3%, skrobia 0,1–1,65%
- Produkty mycelium on grain: beta-glukany 1,1–15,3%, skrobia 24,6–66,4%
Te liczby są mocne, ale musisz wiedzieć, kto je zebrał. Nammex produkuje i sprzedaje ekstrakty z owocników, więc ma bezpośredni interes w tym, żeby grzybnia wypadła źle. To nie unieważnia pomiarów — metoda Megazyme jest standardowa — ale to dane strony zainteresowanej, nie niezależne badanie naukowe. Traktuj je odpowiednio.
Co zostaje po odjęciu marketingu z obu stron? Dwie rzeczy, które trudno podważyć. Owocnik ma więcej beta-glukanów niż grzybnia — to wynik recenzowany. A produkt zawierający zmielone ziarno musi zawierać skrobię z tego ziarna — to arytmetyka.
Co mówi druga strona
Uczciwie: producenci grzybni mają argument i nie jest on bezsensowny.
Twierdzą, że beta-glukany to nie jedyna miara wartości, a grzybnia zawiera związki, których w owocniku nie ma. W przypadku soplówki jeżowatej to prawda — erynacyny występują właśnie w grzybni, a hericenony w owocniku. Argumentują też, że podłoże po przerośnięciu jest częściowo przetworzone przez grzyba, więc nie jest już zwykłym ryżem.
Kontrargument jest jednak prosty: oba badania kliniczne na ludziach, jakie mamy dla soplówki, prowadzono na owocniku. Erynacyny mają dane z hodowli komórkowych i modeli zwierzęcych, nie od ludzi.
I najważniejsze: prawdziwym problemem nie jest sama grzybnia, tylko brak informacji. Gdyby etykieta mówiła „grzybnia soplówki hodowana na ryżu, zawartość beta-glukanów 6%", każdy mógłby świadomie zdecydować. Zwykle mówi tylko „Hericium erinaceus 1000 mg".
Pięć rzeczy do sprawdzenia na etykiecie
1. Szukaj słowa „owocnik" albo „fruiting body"
Jeśli go nie ma, prawdopodobnie masz do czynienia z grzybnią. Sformułowania, które w praktyce oznaczają mycelium on grain: „mycelium", „biomasa grzybni", „myceliated oats/rice", a często również „full spectrum".
2. Sprawdź, czy podano zawartość beta-glukanów w procentach
Producenci, którzy mają się czym pochwalić, podają tę liczbę. Jej brak sam w sobie jest informacją.
3. Nie myl „polisacharydów" z „beta-glukanami"
To najczęstsza sztuczka w tej kategorii. Deklaracja „40% polisacharydów" brzmi świetnie, ale polisacharydy to szeroka rodzina, do której należy również skrobia. Można mieć 40% polisacharydów i kilka procent beta-glukanów.
4. Sprawdź, czego dotyczy gramatura
„1000 mg" może oznaczać tysiąc miligramów suszonego grzyba albo tysiąc miligramów mieszanki, w której grzyb jest składnikiem. Przy ekstraktach szukaj krotności (np. 8:1) i informacji, z czego ekstrahowano.
5. Przelicz cenę na gram beta-glukanów, nie na opakowanie
Produkt za 60 zł z zawartością 5% potrafi wyjść drożej niż produkt za 130 zł z zawartością 30%. Ta jedna kalkulacja porządkuje całą półkę.
Jak to wygląda u nas
W Hoffee używamy wyłącznie zmielonych, dojrzałych owocników czterech grzybów — soplówki jeżowatej, cordycepsa, reishi i shiitake — w łącznej dawce 3000 mg na porcję. Zero grzybni hodowanej na zbożu, zero wypełniaczy zbożowych.
Nie dlatego, że grzybnia jest bezwartościowa. Dlatego, że przy owocniku wiadomo, co się kupuje — i to jego dotyczą badania na ludziach.
Na koniec
Jeśli masz w domu opakowanie suplementu z grzybami, zajrzyj na etykietę teraz. Szukasz jednego słowa: owocnik. Trzydzieści sekund, a odpowie Ci na pytanie, za co właściwie zapłaciłeś.
Źródła
- Bak W.C., Park J.H., Park Y.A., Ka K.H., Determination of Glucan Contents in the Fruiting Bodies and Mycelia of Lentinula edodes Cultivars, Mycobiology, 2014; 42(3): 301–304. doi.org/10.5941/MYCO.2014.42.3.301
- Nammex, Redefining Medicinal Mushrooms — analiza ok. 100 próbek produktów, metoda Megazyme. Uwaga: Nammex jest producentem ekstraktów z owocników. nammex.com
- Docherty S., Doughty F.L., Smith E.F., The Acute and Chronic Effects of Lion's Mane Mushroom Supplementation on Cognitive Function, Stress and Mood in Young Adults, Nutrients, 2023; 15(22): 4842. doi.org/10.3390/nu15224842
- Mori K. i wsp., Improving effects of the mushroom Yamabushitake (Hericium erinaceus) on mild cognitive impairment, Phytotherapy Research, 2009; 23(3): 367–372. doi.org/10.1002/ptr.2634
Hoffee to suplement diety, nie lek. Powyższy tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani dietetyka. Jeśli przyjmujesz leki lub chorujesz przewlekle, skonsultuj wprowadzenie nowego suplementu ze specjalistą.
Komentarze: 0